Bardzo Bliski Wschód

Halo, czy ja dobrze widzę? Czy po trzydziestu latach żywota nadeszła historyczna dla mnie chwila? Czy ja po raz pierwszy opuściłam Europę? Czy moja stopa po raz pierwszy stanęła na azjatyckiej ziemi?
Co z tego, skoro w paszporcie po pieczątce ani śladu. Wszystko jak krew w piach.
Bagdadzie, hello! marḥaba!
DSC_2413Nie wiemy czy ten piasek pod powiekami to z niewyspania po długich podróżach od granicy do granicy, od zachodu do wschodu, czy z piaskowego smogu, gęstego powietrza w kolorze mirabelki. Widzieliśmy niewyraźnie, a różnice między rzeczywistością i wyobrażeniami robiły się coraz bardziej mętne i nieoczywiste.
DSC_2397Mówiono, że to inna kolebka kulturowa. Ostrzegano, by uważać tu na mordercze temperatury i mordercze niebezpieczeństwo. Z perspektywy czasu myślę, że ja to jednak przygotowałam się adekwatnie do wszelkich sugestii, a moja piramida Maslowa była stabilna jak nigdy. Było lokalne pożywienie – dla potrzeb fizjologicznych. Był strój maskujący – dla potrzeb bezpieczeństwa. Było niezastąpione towarzystwo – dla potrzeb przynależności. I był też aparat – dla potrzeby uznania. Patrzcie, gdzie byłam, co robiłam, ale jestem zabawna.
#mnieśmieszy
DSC_2460

Ale co z tymi ostrzeżeniami influencerów martwiących się skrzętnie o życie niedożywionej doświadczeniem reszty świata?
Faktycznie, Słońce dawało popalić.
Faktycznie, trup ścielił się gęsto. Pod drzewami martwy gołąb, porozrzucane pióra, ale nie jestem Ricky Fitts, by fotografować zdechłe ptaki i latające jednorazówki. Nieco dalej znicze i krzyże ku pamięci, ku zdziwieniu – chrześcijańskie. Może dlatego za metalowymi barierkami, kratkami.

Faktycznie, panowała tu gęsta atmosfera grozy, miarowo na każdym rogu głównej i jedynej ulicy budowano napięcie. Tu zakaz wejścia. Tam gaz. Dalej groźny pies. Drut kolczasty, pole minowe, granat na przystanku.
DSC_2406DSC_2408DSC_2409DSC_2407
Czy wszyscy mieszkańcy miasta należeli do tajnej grupy donosicieli? Plotka o naszej obecności rozeszła się po okolicy szybko. Chwilę później ludzie pod pretekstem zażycia świeżego powietrza zaczęli wychodzić z domów i nas obserwować. Szpiegować? W końcu nikt nie zaprosił nas na kawę, a logo Bagdad Café chyba naprędce schowano za psią budą. Sorry, we’re closed.
Nikt nie chciał zapalić z nami fajki pokoju, zaciągnąć się kilkuletnim tytoniem z shishy, nawet ludzie z polskiej bazy leżącej na samym skraju miasta.
Może nas nie widzieli? Może kamuflaż zadziałał.
DSC_2400.jpgDSC_2470A do tego wszystkiego mknący w poprzek czasu, szybciej niż migawka, wóz wojskowy! Serio???!!! Ktoś przygotował dla nas na dzisiaj specjalną scenografię? Czy nam się to śni? Być może, nie zapominajmy, że, jakby nie było, jesteśmy u samego źródła bajek tysiąca i jednej nocy.
DSC_2411
W mieście, w którym zgodnie z tradycjami powinnyśmy trenować belly dance i mamić dzwoneczkami, wolałyśmy brzuchy napełniać niż nimi potrząsać. W ciężkich warunkach polowych udało się skosztować bombowych przekąsek Eli – domowego hummusu z pitą i zatarem. A za taki dinner ani dinara. Budget travelling pany.

DSC_2421Czas upływał na tyle beztrosko, by zacząć równie beztrosko podrzucać z nudów granatem. Człowiek najpierw robi, potem myśli, a potem śmieją się z niego w internetach.

DSC_2429A później, ten sam beztroski czas jak z bicza strzelił (ale chwila, czy to bicz Indiany Jones?). Nic tu po nas, pora ruszać w drogę, póki ciągle jesteśmy w całości. Przed nami daleka podróż.
DSC_2396DSC_2471.jpg

Czy na jednym baku dojechałybyśmy stąd do Baku?
Pewnie tak, skoro z Bagdadu udało nam się dokulać aż do… [uwaga, SPOILER]
.
.
.
.
.
albo nie powiem. W każdym razie na pewno dotarłyśmy gdzieś do Europy.

Bagdad, woj. wielkopolskie
53°09′56″N 17°18′59″E

[pozostałe wpisy z projektu Globus Polski znajdziecie TU]

Reklamy

2 myśli w temacie “Bardzo Bliski Wschód

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s